NASZE OPOWIEŚCI

Światełka w głowie



Na wstępie chcielibyśmy Wam bardzo podziękować za pozytywny odzew i reakcje na nasze zdjęcia po długiej nieobecności. Jesteście Najlepsi. Czy może coś lepiej zachęcać do pracy? Raczej nie, więc lecimy dalej. Ostatnio byliśmy na temacie podróży i fotografowaniu jesienią. Nie może zatem zabraknąć ptaków szczególnych. Szeroko pojętych siewek, które w niewytłumaczalny do końca sposób owładnęły mnie swoim urokiem. Różnorodność gatunkowa, kolorystyczna i niespotykane względem ich rozmiaru dystanse jakie pokonują, wzbudzają we mnie podziw i niegasnącą fascynację. W naszym kraju ptaki te możemy spotkać niemal wszędzie gdzie jest woda. Nad rzekami, bagnami, jeziorami, czy wybrzeżu. Choć przedstawiony tutaj kamusznik pozornie nie jest szczególnie płochliwy, to wykonanie ciekawego ujęcia nastręcza sporo zachodu. Pierwszym wyzwaniem jest ograniczenie Focusa. Siewki poruszają się nie tylko szybko ale zupełnie nieregularnie. W innym kierunku przesuwają się nogi, w innym korpus, a w innym głowa, szybko uświadamiamy sobie, że metody stosowane w większości sytuacji mogą nie wystarczyć. Później stajemy w obliczu kolejnej przeszkody. Poprawnie wykonane ujęcie samego ptaka jest zwyczajnie mało interesujące, a ogrom podobnych zdjęć dodatkowo podnosi poprzeczkę. Z pomocą przychodzą zabawy otoczeniem i światłem. To tymi czynnikami będziemy malować i tworzyć kompozycję starając się przedstawić Wam nie tylko naszego bohatera, ale większość siewek w możliwie najciekawszy sposób. Sam Kamusznik staje się przysłowiową wisienką na kompozycyjnym torcie, większość bowiem kadru budujemy tym co go otacza. O samym kamuszniku trochę już pisaliśmy, więc dla tych, którzy chcą uzupełnić informację, zapraszamy do starszych zdjęć. Na pewno to nie koniec naszego bohatera w tym sezonie, a zatem do zobaczenia Kochanie.

Kamusznik zwyczajny

Arenaria interpres

Turnstone

fot. Łukasz Boch

5 wyświetleń

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Szczudłak

Przemijanie

Walka