NASZE OPOWIEŚCI

Żywioł o dwóch obliczach

Okres lęgowy u rybitw to chyba najtrudniejszy i najbardziej ryzykowny etap w ich życiu. Uzależniony jest całkowicie od wody i jej kaprysów. Ta będąc dla nich sprzymierzeńcem, jest zarazem największym niebezpieczeństwem i nieokiełznanym żywiołem. To właśnie woda jest pośrednim sprawcą narodzin, gdyż dzięki niej powstają piaszczyste, rzeczne łachy, które są ich domem i miejscem dorastania, tutaj też odbywają się pierwsze loty.

Letnie susze i opadająca w korycie woda, odsłania podwodne diuny złotego piasku. Wysuszony i rozgrzany letnimi promieniami słońca piasek, to idealna poduszka lęgowa dla całej kolonii. Na nim to bowiem bezpośrednio w prowizorycznych dołkach składają jaja. Woda to także wielkie niebezpieczeństwo i ich śmiertelny wróg. Gwałtowne burze, ulewne deszcze, gradobicia, to całe spektrum zjawisk może nie tylko zniszczyć niczym nie osłonięte domostwa i wychłodzić maluchy, ale także spowodować dynamiczne i szybkie podniesienie poziomu rzeki, a w konsekwencji zmycie z powierzchni całego ptasiego raju.

W dni takie jak ten z niepokojem spoglądamy w niebo i nadchodzące prognozy, ale również z niepokojem spoglądamy na czas wakacji. Przy tej okazji z naszej strony mocno apelujemy i prosimy. Omijajcie te nieskazitelne i wyjątkowe miejsca. Niech Was nie zwiedzie ich piękno i sielanka, pomyślcie że to dom wielu istnień, plażowanie, wędkowanie czy nawet chwilowe przebywanie może doprowadzić do wielu tragedii, których niejednokrotnie z powodu ludzkiej głupoty byliśmy świadkami.

Rybitwa białoczelna

Little tern

Sternula albifrons

fot. Marcin Baranowski

4 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Lato

Kaprysy