NASZE OPOWIEŚCI

Dzień siódmy

Dzień siódmy. Ciągle kontrola prognozy i obserwacja tego co dzieje się przed domem. Będzie szansa na mgły i wykonanie kadrów , których poszukujemy. Mam wrażenie, że trochę już wrośliśmy w podwórko czapli i żurawi. Cykl dnia wyznaczają wschody i zachody, to wokół nich skupiony jest rytm zadań, pracy, posiłków i przede wszystkim snów. Funkcjonujemy w porach zupełnie przestawionych aby móc wykorzystać maksymalnie czas jaki przewidzieliśmy na fotografowanie w tym miejscu. Śniadania jemy w nocy, obiady w czasie śniadań, a kolacje czy w sumie ciężko powiedzieć co to za posiłek w porze obiadu. Gniazdka okupione są nieustannie dronami, aparatami, laptopami i wszelkim ustrojstwem z apetytem na prąd. W głowie majaczy mi "Wsypa Kormoranów". Jest cudownie.

Żuraw

Crane

Grus grus

fot. Łukasz Boch

1 wyświetlenie

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Doznania