NASZE OPOWIEŚCI

Płonie las

W górach zmiany pojawiają się szybko. Po pierwszych nieśmiałych oznakach jesieni, przyszły przymrozki i eksplozja kolorów. W ciągu zaledwie trzech tygodni, od powszechnej zieleni z domieszką żółci, Bieszczady pokryły się mozaiką całej palety ciepłych odcieni, wszędzie wokół "płonie" las. Oświetlone porannym słońcem przeciwległe stoki, kontrują w sposób fascynujący światło przez parasol złotych liści. Smugi światła przebijają się przez parujący, wilgotny las. Niezwykłą atmosferę zakłócają niespodziewane rozwścieczone zniczki, rudziki i sikory. Ogólny wrzask panuje gdzieś w plątaninie gałęzi. To rewir pewnej szczególnej sowy.

Sóweczka

Pygmy owl

Glaucidium passerinum

fot. Łukasz Boch

1 wyświetlenie

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Sowie zwyczaje

Wzrok

Proste rzeczy