NASZE OPOWIEŚCI

To jest miłość

Koniec krótkiej przerwy i koniec ziewania. Bynajmniej nie próżnowaliśmy fotograficznie, a nawet można uznać, że udało się przygotować i wykonać sporo ciekawego materiału. Na pewno jest się czym z Wami podzielić. Koniec wiosny nadszedł tak niespodziewanie jak jej początek. Ten okres nie był łaskawy dla przyrody. Zimny, suchy kwiecień i pierwsza połowa maja przerodziły się w upalny i bardzo deszczowy finisz. Wyrządziło to dużo strat i ptasich dramatów ale o tym może później. Tymczasem klatka pokazująca niezwykłą potęgę natury. Jej unikatową siłą odradzania się z popiołu. Początek czerwca i toki perkoza dwuczubego, który najprawdopodobniej utracił pierwszy lęg i przystąpił z całą energią do drugiego. Zdjęcie by nie powstało gdyby nie zaproszenie pewnego niezwykłego człowieka. To idealne miejsce, żeby złożyć mu podziękowania za fantastyczną przygodę okraszoną krajobrazową ucztą. Do następnego Hubert.

Perkoz dwuczuby

Great crested grebe

Podiceps cristatus

fot. Łukasz Boch

1 wyświetlenie

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Czas

Uniesienie