NASZE OPOWIEŚCI

U czarnych w gościnie

Rybitwa czarna bynajmniej jakby to nazwa sugerowała nie ogranicza się do ryb. Jej pokarm w dużej mierze wyznacza lokalna dostępność białka w danej postaci i aktualny okres roku. Tak czy siak to zawsze białko, nigdy zielenina. To rasowy drapieżnik, choć na pierwszy rzut oka zdaje się być sympatycznym stworzeniem. Oprócz niepohamowanego apetytu, który wypełniają wszelkiej maści stawonogi, narybek, małe bezkręgowce, rybitwa czarna w obliczu zagrożenia swojego gniazda potrafi być niezwykle agresywna. Atakuje dosłownie wszystko, duże ssaki w to wliczając. Co ciekawe, nie tylko wykorzystuje wrzask i ciasne ewolucje tuż nad głową przeciwnika. W ruch idzie dziób i skrzydła.

Rybitwa czarna

Black tern

Chlidonias niger

fot. Marcin Baranowski

1 wyświetlenie

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Lato

Kaprysy