NASZE OPOWIEŚCI

Ostatnie ostoje

Prawdziwa ptasia republika, rodem z Puchalskiego. Życie zdaje się wypełniać powietrze. Ptaki, piasek, rośliny, woda. Wszystko naokoło jest wyjątkowe. To tutaj zaszywamy się by uciec, obcujemy z naturą tak prawdziwie. Można wyciszyć myśli i poczuć wolność, nieskrępowaną. Miejsce bez ludzi, budynków i warkotu miasta choć cicho tutaj na pewno nie jest. Tylko towarzysz i piękno. Właśnie dlatego uwielbiamy tutaj wracać. Nie ma już wiele takich miejsc. Razem z rybitwami białoczelnymi mieszkają tutaj rzeczne. Pilnują ciepła gniazd i podobnie jak mniejsze kuzynki oczekują pojawienia się pierwszych maluchów.

Rybitwa rzeczna

Common tern

Sterna hirundo

fot. Łukasz Boch

2 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Lato

Kaprysy