NASZE OPOWIEŚCI

O brzasku

Stając przed bezkresną otchłanią nocy i mgły, patrząc w otaczającą nas nicość, szukając najmniejszego punktu zaczepienia wiemy, że nie będzie łatwo. Gęsta spływająca z łąk mgła przesłania księżyc i gwiazdy, które w takim wypadku są nieodzowne. To one pomagają nam ustalić kierunki na niekończącej się tafli wody. Zanurzając się w mroczną lodowatą wodę tracimy poczucie przestrzeni i czasu. Pierwsze kroki w grząskim oblepiającym mulistym dnie splątanym gęstą roślinnością utrudniają mocno poruszanie. Przejmujący chłód przemijającej nocy i wody przeszywa ciało. To jak wejście do innego baśniowego świata, pełnego strzyg, czarownic i trójgłowych smoków. Gdzieś z oddali z ciemnej mlecznej ściany docierają dziwne dźwięki. Gonimy czas, to on jest wyznacznikiem naszej odległości, to on zawsze działa na naszą niekorzyść. Docierając na miejsce do końca nie wiemy czy to właśnie nasz cel. Powoli światło mroku ustępuje pierwszym promieniom słońca odsłaniając to co niewidzialne i nierealne.

Czapla biała

Great white heron

Ardea alba

fot. Marcin Baranowski

11 wyświetleń

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Łowy