NASZE OPOWIEŚCI

Polowanie na suma

Polowanie czapli to prawdziwa próba cierpliwości, czasu i determinacji. Długie godziny wyczekiwania w jednej pozycji, monotonne wpatrywanie się w lustro wody i własne odbicie, wzrok wytężony do granic możliwości. To cechy najlepszego łowcy, to również nasze wspólne cechy. Czekając na ten jeden jedyny moment, każda chwila nieuwagi może kosztować nas utratę szansy na kadr, a czaplę na utratę zdobyczy. Więc tkwimy razem w kilku stopniowym mrozie, wpatrzeni w jeden punkt, wpadając w swego rodzaju tras, odcinając się od bodźców zewnętrznych, skupieni tylko na celu. Mięśnie drżą z niewygody i długotrwałego napięcia, ciało przeszywa piekący ból. Odrętwiałe i zmarznięte ciało czeka na ten właściwy ułamek sekundy. Fazę ataku zawsze poprzedza fala następujących po sobie szczególnych zachowań. Nastroszone do tej pory z zimna pióra, teraz kładą się blisko ciała. Sylwetka obniża się. Zmiana środka ciężkości przygotowuję ją do błyskawicznego strzału z długiej napiętej jak sprężyna szyi, która uwalnia w ułamku sekundy błyskawiczną moc. Jej wzrok to prawdziwe arcydzieło sztuki. Wrażliwe na najmniejszy ruch oczy, ustawione pod odpowiednim kątem lekko skierowane w dół tak, by kąt widzenia był jak najszerszy. Wstrzymujemy oddech, ostatnia ocena odległości, oraz odpowiednie wyprzedzenie ruchu przeciwnika. Dziób niczym sztylet rozdziera taflę wody, by celnym pchnięciem dopaść ofiarę. Wszystko dzieje się w oka mgnieniu. To prawdziwa próba celności i szybkości w obu przypadkach.

Czapla siwa Grey heron (Ardea cinerea) fot. Marcin Baranowski

15 wyświetleń

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Łowy