NASZE OPOWIEŚCI

Gaszenie ognia

Jeśli wierzyć legendom, to Salamandra plamista zrodziła się w ogniu i z tym żywiołem nieodłącznie wiązano ją przez stulecia. Uważano też, że salamandry potrafią gasić ogień, a o tym jak silne było to przekonanie, niech świadczą słowa naszego zoologa F. Jarockiego z roku 1822: "Puszczona więc na zarzące się węgle, gasi je tą cieczą i może po nich przez niejaki czas chodzić bez szkody." Mówiąc o cieszy, miał oczywiście na myśli silną toksynę jadową, jaką wydziela ten płaz w przypadku doznanych ran, uderzeń czy zadrapań. Niezwykłe ubarwienie wydaje się ważną przyczyną jej ognistego pochodzenia, bo wszystkie inne cechy życia tych płazów przeczą tym założeniom całkowicie. Wilgotne i ciemne miejsca. Nie inaczej było na masywie Chryszczatej, gdzie po długim wpatrywaniu się w drzewa, przyszła pora na wpatrywanie się w ziemię, a w zasadzie w to co ją pokrywało. Tutaj w piętrze runa na nowo odkryłem góry, mozaika kolorów i kształtów, nieskończone środowisko do pracy twórczej z bohaterem tak fascynującym, że pochłonął mnie bez reszty.

Salamandra plamista

Fire salamander

Salamandra salamandra linnaeus

fot. Łukasz Boch

1 wyświetlenie

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Jaszczur