NASZE OPOWIEŚCI

Harmonia

Na gałązce, zaledwie dwa metry obok przysiadł samiec szpaka i zaczął swój wiosenny trel. Sąsiednią olchę odwiedził dzięcioł duży w poszukiwaniu śniadania, rozłupywał tak mocno korę, że ta sypała się na głowę. Gdzieś z prawej pohukiwał siniak, migały sylwetki kowalików, a wszystko to było zaledwie tłem do spektaklu dzięciołów czarnych, na który przybyliśmy

Ten krótki wycinek poranka, to prawdziwa harmonia, poczucie jedności z miejscami, w których przebywamy, które czcimy i staramy się uwieczniać. To miejsca i przeżycia czyste w swojej prostocie i pięknie, to nasze Świątynie.

fot. Łukasz Boch


15 wyświetleń

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Straszny czas