top of page

NASZE OPOWIEŚCI

Mrok rzeki

Chmury przykryły niebo, a księżyc w nowiu, jest wyjątkowo ciemno. Rozglądam się jeszcze po okolicy próbując ocenić warunki jakie nas czekają. Ruszamy. Do wschodu zostały dwie godziny. Wchodzimy do leniwie płynącego koryta, które z gęsto porośniętymi brzegami może sprawiać wrażenie mrocznego. Na twarzy mojego towarzysza widzę ekscytację i niepokój. Ma się trzymać blisko i iść dokładnie za mną. Ostatnimi czasy woda mocno przybrała, a bobry stworzyły tutaj istny labirynt dołków i podwodnych przeszkód. Tak zaczynamy, to moment, gdy wszystko zostawiamy za sobą, zmartwienia, smutki i radości świata ludzi. Teraz myśli przepełnia tylko teraźniejszość, tylko chwila, w której jesteśmy.


Trzeba poczuć rytm rzeki, siłę jej prądu i poruszać się tak jak ona sobie tego życzy. Idziemy cicho, woda pozostaje niemal niezmącona. Przed nami kilka dołków, gdzie woda sięga niemal pod pachy. Za jakieś sto metrów miniemy miejsce, gdzie regularnie siedzą bobry. Moment gdy uderza ogonem o wodę w odległości kilku metrów, w zupełnej ciemności i ciszy, potrafi przyśpieszyć tętno. Bóbr nie zawodzi. Uderza potężnie, woda rozpryskuje się tak, że kilka kropel ląduje mi na twarzy, kątem oka widziałem spięty ruch mojego towarzysza. Będzie na pewno pamiętał ten moment. Oczy przywykły mi już do ciemności. Rozglądam się po rozlewiskach i korycie, szukam odbić w wodzie. Widzę jak ciemna plama bobrowej głowy sunie przed nami i co chwila znika pod wodą. Jedyna szansa, aby w ciemności ocenić cokolwiek to obserwowanie jaśniejszej powierzchni wody. Żurawie tworzą pionowe, bardzo delikatne smugi na wodzie, same ptaki są skąpane w mroku i na tle brzegu zupełnie niewidoczne. Wychodzimy na otwarty obszar osłaniając się roślinnością, ciągle skryci w cieniu jaki daje nam brzeg rzeki, osłonięci przed wzrokiem śpiących ptaków.


CDN...


Wkrótce będzie dalsza część tej historii, a jeśli macie ochotę do nas dołączyć na taką wyprawę, to przez najbliższe dwa-trzy tygodnie jest jeszcze szansa. Do zobaczenia.




Żuraw

Crane

Grus grus

fot. Łukasz Boch


20 wyświetleń

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Metody

Comments


bottom of page