top of page

NASZE OPOWIEŚCI

Nawigacja

Spoglądam w czarną otchłań głuchej pustki. Mroczną i ciemną noc dopełnia gęsta betonowa ściana mgły. Mimo iż znam każdy kamień, każde drzewo, bagnistą czerń, rzeczne głębiny i płycizny, wiem, że samo dotarcie do celu może przeciągnąć się w czasie. W takich warunkach zmysły wyostrzają się do granic możliwości. Patrzę na zegarek. 50 minut tyle dokładnie zajmuje mi dotarcie na miejsce. Pozbawiony wszelkich zmysłów zdany jestem tylko na mój wewnętrzny procesor, który odtwarza dokładnie każdy szczegół terenu, rysując w mojej głowie przestrzenny trójwymiarowy obraz z dokładną trasą. Ufam mu zawsze w 100% nigdy nie zawodzi, nawet w najgorszych warunkach. Myślicie przecież są gps-y, tracker-y, kompasy. Tak, ale co to za frajda iść prowadzonym za rączkę mechanicznej zabawki. Pozbawia nas to całkowicie odbioru spotęgowanych doznań i kastruje naszą orientację i możliwości rozwoju do zera. Wyobraźnia przestrzenna, percepcja czasu, zdolności spostrzegawcze, zapamiętywanie każdego szczegółu, czucie wewnętrzne i intuicja uczy, rozwija i wzmacnia nasze zmysły. Zdani na techniczne zabawki, będziemy tylko dziećmi kroczącymi we mgle. Docieram na miejsce, nie widzę i nie słyszę nic, ale czuje ich obecność.




Żuraw Crane Grus grus fot. Marcin Baranowski


7 wyświetleń

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Od wielu lat

Sentymenty

Comments


bottom of page