NASZE OPOWIEŚCI

Rdzawe toki

To musiało się tak skończyć, dzielny łowca w końcu uległ czarowi naszej stawowej piękności. No i zaczęło się ognista lawa spłynęła na serca naszych bohaterów. Zapatrzeni w ognistą tarczę rozpalającą powoli zimne lodowate wiosenne pastele, wszyscy zamieramy w bezruchu. Podążając za purpurowym słońcem tracimy poczucie przestrzeni i czasu. Z każdym promieniem przenika nas prawdziwa i najczystsza w sobie ogromna siła i energia. Słońce karmi nas przenikliwym ciepłem daje siłę, radość i pozytywną moc. Moc tworzenia, która towarzyszy nam od zawsze.

Moglibyśmy teraz zacząć dzień od komputera czy smartfona, karmić się stresem i strachem czytając negatywnie skonstruowane wiadomości. To jak zaczynamy dzień czym się karmimy i kim jesteśmy, zależy wyłącznie od nas. To wyłącznie nasz wybór.

Perkoz rdzawoszyi

Podiceps grisegena

Red-necked Grebe

fot. Marcin Baranowski

6 wyświetleń

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Czas

Uniesienie